sobota, 9 lutego 2013

I'm busy

Uwielbiam to uczucie, kiedy wiem, że nie muszę nic robić i tylko odpoczywać. Gorzej, kiedy mam tak, gdy w rzeczywistości MAM coś do robienia, i to najczęściej dużo. Nie wiem, czy sama odsuwam siebie od tej myśli, że MUSZĘ coś zrobić? Nienawidzę przymusu. A poza tym moim zdaniem jest mnóstwo rzeczy ważniejszych niż sprawdziany. W przyszłości nikt mnie nie bedzie pytał, co dostałam w gimnazjum z kartkówki z Unii Europejskiej. Chyba tylko mojej matce zależy na moich ocenach. Naprawdę, chcę być już dorosła, tak jak mój brat. Natychmiast wyjadę gdzieś daleko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz